Nawozy naturalne są najbardziej bezpieczne dla roślin i całego środowiska. Tylko trzeba wiedzieć, który nawóz do
jakiej gleby się nadaje i o której porze roku stosować dany nawóz. Fajne jest też to, że dziś wcale nie trzeba hodować zwierzaków, aby mieć taki nawóz, można go po prostu kupić.
Spis naturalnych nawozów:
Obornik
Obornik bogaty jest w różne mikroelementy. Nie brakuje w nim
azotu, fosforu, wapnia, potasu, magnezu oraz żelaza, manganu, boru, miedzi,
molibdenu, czy cynku. Obornikiem możemy wzbogacić trawnik, glebę pod rabaty
kwiatowe, warzywka i inne rośliny zielone, gdy są jeszcze w stanie
spoczynku. Nawożenie obornikiem powinno odbywać się od 1 marca do 30
listopada. Z tym, że nie nawozimy gleby gdy jest ona zamarznięta na
głębokość 30
centymetrów, utrzymuje się na niej pokrywa
śniegowa lub w sytuacji, gdy dany teren jest zalany wodą. Warto pamiętać o tym, że obornika nie wolno stosować w
sąsiedztwie strefy ochronnej źródeł, blisko wód powierzchniowych, czy
kąpielisk.
Nawóz koński
Również jest bogaty w związki mineralne. Uważany nawet za
lepszy od krowiego obornika. Nawóz koński zawiera dużo więcej azotu, dzięki
czemu jest suchy i pozbawiony nieprzyjemnego zapachu. W tym nawozie nie
brakuje następujących pierwiastków: azot. fosfor, potas, wapń, magnez, sód i
wielu innych substancji organicznych. Stosując koński nawóz trzeba pamiętać o tym, aby jak
najszybciej go przekopać. Gdyż pozostawiony bez przykrycia szybko zwietrzeje i
straci swoje korzystne właściwości. Dużą zaletą jest szybki rozkład obornika w
ziemi oraz właściwości spulchniające glebę.
Nawóz koński może być stosowany podczas nawożenia jesiennego,
sezonowego, w przydomowej uprawie pieczarek oraz przy wzbogacaniu kompostu. Warto pamiętać o tym, że ma odczyn zasadowy.
Nie bez powodu nazywany złotem ogrodników. Jest to
podstawowy nawóz, który każdy z nas może wyprodukować, bez potrzeby posiadania
konia, krówki, kur, czy innych zwierząt produkujących naturalne nawozy. Kompost
doskonale nawozi rośliny, tutaj nie ma ryzyka przenawożenia, poprawia strukturę
gleby. Dodatkowo jego wyprodukowanie nie jest kosztowne. Do zrobienia kompostu
w wielkim skrócie potrzebujemy drobnych gałęzi, na to wrzucamy warstwę ziemi,
następnie układamy warstwę liści, skoszonej trawy, odpadków organicznych z
kuchni, fusów z herbaty i kawy i znów troszeczkę przysypujemy to ziemią. Zostawiamy
to na 18 miesięcy, co jakiś czas przerzucając kompost przy pomocy wideł. Po
tym czasie mamy gotowy, cenny nawóz.
Nawóz z pokrzyw
Jego wykonanie jest niezwykle proste, wystarczy narwać
pokrzyw, zalać je wodą i zostawić na pewien czas, aż wszystko się sfermentuje.
Do tego trzeba 2-3 tygodni. Nie należy zalewać pokrzywy w metalowym naczyniu,
ponieważ może dojść do reakcji chemicznej płynu z metalem. Gnojówka jest dobra,
gdy na powierzchni płynu nie ma już niej piany. Ten nawóz zawiera niezwykle dużo azotu i potasu.
Dlatego przed jego zastosowaniem, należy go rozcieńczyć w skali 1:10 lub 1:20. Warto
podlewać nim wymagające rośliny, takie jak drzewa owocowe, krzewy, róże,
ogórki, czy pomidory. Jedynym minusem tego nawozu jest przykry zapach.
Obornik kurzy
Kurzego nawozu nie wolno stosować bezpośrednio pod rośliny.
W ten sposób możemy je „spalić”. Przed zastosowaniem powinniśmy go rozcieńczyć lub
przefermentować. Obornik kurzy jest bogaty w wapń i azot. Idealnie nadaje się
do jesiennego nawożenia oraz jest dobrym dodatkiem do kompostu. Jednak z uwagi
na bardzo dużą zawartość azotu trzeba uważać, aby nie użyć go zbyt dużo,
ponieważ w takim przypadku istnieje ryzyko przenawożenia.